Pochodzimy z dwóch różnych, odległych części kraju – ja z Polski centralnej, a Damian właśnie z Gór Sowich – mówi Ania. Już jako młoda dziewczyna marzyłam o mężu z gór i trafił mi się właśnie taki niskopienny Góral – śmieje się Anka. Obydwoje uwielbiamy podróżować, a szczególnie kochamy te wyprawy, które kierują nas w stronę gór. Damian zawsze wybiera cięższe trasy z plecakiem i noclegiem gdzieś w lesie, a ja wolę mały bagaż i nocleg w schronisku, ale zawsze udaje nam się osiągnąć kompromis i nasze podróże to prawdziwa przyjemność! Dlatego wybraliśmy Góry Sowie, jako tło naszego pleneru ślubnego – mówi Ania, po czym dodaje. – To tutaj zakwitała nasza miłość – nasze pierwsze wspólne wędrówki, nasz wspólny czas i to, jak uczyliśmy się siebie nawzajem. Nie mogliśmy wybrać innego i lepszego miejsca!

Kiedy Ania i Damian powiedzieli nam, jakie wybrali miejsce na plener ślubny, byliśmy zachwyceni! Oczami wyobraźni widzieliśmy te przepiękne, szerokie kadry i Młodą Parę idealnie dopełniającą wszystko. Nasz entuzjazm przygasł, gdy sprawdziliśmy trasę, jaką będziemy musieli pokonać. W przeciwieństwie do Ani i Damiana, nie jesteśmy aż tak zapalonymi wędrowcami górskimi i wyprawa po czarnym szlaku przyprawiła nas o gęsią skórkę. Za to Państwo Młodzi z pełną radością, istnym zapaleniem godnym sportowców i wspinaczy górskich, pokonali czarny szlak w tych strojach, w których widzicie ich na zdjęciach. Pełen szacunek!

Plener ślubny w Sudetach – Przełęcz Jugowska, Pasmo Góry Sowie

Plenerowa sesja ślubna w Sudetach okazała się doskonałym pomysłem, czego spodziewaliśmy się od początku. Subtelna Para Młoda, ich gorące uczucie i zachwycające tło przyrody stworzyło przepiękny koncept całościowy. Zdjęcia wykonywaliśmy, korzystając z uroków lata – nie zabrakło zatem wzburzonego nieba i zaskakującego światła słonecznego. Przez chwilę byliśmy niedaleko Schroniska PTTK „Zygmuntówka”, na niektórych zdjęciach widać je w oddali. Wszystkie walory tamtejszych krajobrazów próbowaliśmy zamknąć w plenerze ślubnym – wymarzonej sesji Ani i Damiana. Co więcej – mieszkanie na Śląsku w tym wypadku okazało się dodatkowym atutem przy wyborze tego miejsca. Dolny Śląsk to naprawdę ogromna kopalnia wspaniałych okoliczności przyrody oraz nietuzinkowych krajobrazów, gdzie możemy wykonać niezapomniany plener ślubny.

Plener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach Sowich

Plener ślubny w Górach Sowich – Taras pod Kozią Równią

Góry Sowie to często niedocenione pasmo górskie w Sudetach Środkowych właśnie na terenie województwa dolnośląskiego. Ania i Damian, z sentymentu, wybrali to miejsce, pozostawiając efekt nam. Śmiało możemy przyznać, że jesteśmy zadowoleni z wykonanej pracy, a także czasu spędzonego z tymi niesamowitymi ludźmi. To, co fotografowie lubią najbardziej, to pełna swoboda i naturalność przed obiektywem – tym właśnie kierowali się nasi Zakochani. Ania i Damian nie kryli szczęścia, wynikającego z faktu zaślubin, co widać na zdjęciach. Ich czułe gesty, spojrzenia i radość doskonale dopełniła kadry, które wykonywaliśmy podczas sesji plenerowej w Górach Sowich. Co prawda samo zdobywanie szczytów nie należało do najłatwiejszych, ale efekt mówi sam za siebie.

Plener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach Sowich

Wodospad k. Czarnego Rycerza, odejście szlaku czarnego

Szlak, który pokonywaliśmy razem, był trudny i dość męczący, ale zupełnie nie dało się tego odczuć. Tak naprawdę, nie musieliśmy dbać o ustawienie Ani i Damiana – zachowywali się tak naturalnie, że naszym zadaniem było jedynie uchwycenie ich uczucia. Nadchodzący deszcz wcale nie był straszny Młodej Parze – dumnie i z radością przemierzali górski szlak w sukni ślubnej oraz w garniturze, w obuwiu niekoniecznie przystosowanym do tego typu wędrówek. Służyliśmy im jedynie pomocnym ramieniem i dopingowaliśmy, choć i bez tego poradziliby sobie rewelacyjnie. Ich miłość zamknięta w koronach drzew Gór Sowich, zatrzymana w kadrach pleneru ślubnego, stanie się bez wątpienia doskonałą pamiątka na długie lata.

Plener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach SowichPlener ślubny w Górach Sowich

Plener ślubny w górach – górska sesja zdjęciowa

Marzycie o nietypowej sesji ślubnej? Kochacie wędrówki po szlakach? Skontaktujcie się z nami, a razem na pewno znajdziemy doskonałe miejsce, które dopełni Wasze uczucie, a wykonane zdjęcia będą doskonałą pamiątka na długie lata!